Samogłoskowa szkoła in utero
2 stycznia 2013, 17:24Już kilka godzin po urodzeniu dzieci potrafią odróżnić samogłoski języka ojczystego od dźwięków obcej mowy. Oznacza to, że dość szczegółowe kształcenie lingwistyczne rozpoczyna się jeszcze w łonie matki.
Ataki na MS Office to dopiero początek?
31 marca 2014, 10:48Użytkownicy MS Worda i Excela stali się celem ataków nowej zaawansowanej rodziny szkodliwego kodu o nazwie Crigent. Szkodniki te trafiają na komputer użytkownika jako zainfekowane pliki Worda lub Excela. Mogą być one wgrane przez inny szkodliwy kod lub też pobrane przez ofiarę. Gdy zostaną otwarte pobierają dwa dodatkowe fragmenty kodu z dwóch znanych serwisów zapewniających anonimowość: Tor i Polipo - informuje Alvin John Nieto z firmy Trend Micro
Globalne ocieplenie nie spowolniło?
18 września 2015, 07:41Powszechnie przyjęty pogląd, że w latach 1998-2013 mieliśmy do czynienia ze spowolnieniem globalnego ocieplenia opiera się na błędnych metodach statystycznych, twierdzą naukowcy z Uniwersytetu Stanforda
Język obcy zmniejsza odrazę do kontrowersyjnych produktów
6 lutego 2018, 10:28Ludzie są bardziej skłonni zjeść potrawy, które uznają za odrażające, jeśli zaprezentuje się je w języku obcym. Restauratorzy lepiej więc zrobią, wymieniając w menu "escargot", a nie ślimaki.
Mumia ze złotym językiem
3 lutego 2021, 17:50Członkowie egipsko-dominikańskiej misji archeologicznej pracującej w mieście Taposiris Magna odkryli 16 wykutych w skale grobowców w stylu popularnym w epoce rzymskiej i greckiej. Znaleziono tam liczne, słabo zachowane mumie, wśród nich mumię z językiem wykonanym ze złota.
Czy zmiana pojedynczego aminokwasu pomogła w rozwoju złożonej mowy?
18 lutego 2025, 12:11Pochodzenie języka wciąż stanowi tajemnicę. Nie wiemy, kiedy nasi przodkowie zaczęli mówić, czy jesteśmy jedynym gatunkiem na Ziemi zdolnym do złożonej komunikacji głosowej. Nie wiemy też, czy jesteśmy jedynym gatunkiem hominina, który posługiwał się zaawansowaną mową. Wiemy za to, że nasi najbliżsi kuzyni, neandertalczycy, posiadali struktury anatomiczne konieczne do produkcji mowy oraz wariant genu łączony ze zdolnością mówienia. Jednak dotychczasowe badania sugerują, że ich zdolności językowe były bardzo ograniczone w porównaniu z naszymi
Paradoksalna zależność: języki bardziej zróżnicowane tam, gdzie mniej zróżnicowane geny
6 maja 2026, 07:31Ludzkie języki w niezwykłym stopniu różnią się między sobą. Jedne stawiają czasownik na początku zdania, inne na końcu, jeszcze inne w środku. Jedne posługują się tonami, inne nie. Jedne opisują „palec” i „dłoń” tym samym słowem, inne mają odrębne pojęcia. Dlaczego ta różnorodność jest tak nierównomiernie rozłożona na mapie świata? Dlaczego jedne regiony są prawdziwymi mozaikami językowymi, a w innych dominuje jeden wzorzec? Odpowiedź, jak pokazują badania opublikowane właśnie na łamach PNAS, tkwi w genetyce mieszkańców poszczególnych obszarów.
Obraz ważnejszy niż słowa
23 lipca 2006, 13:51Postrzeganie świata przez osoby z autyzmem można podsumować zdaniem: "Obraz jest wart tysiąca słów". Podczas skanowania ich mózgów okazało się, że nadmiernie polegają na korze ciemieniowej. Odpowiada ona m.in. za analizę obrazów, u chorych z autyzmem ulega aktywacji również podczas przetwarzania materiału słownego, całkowicie wolnego od jakichkolwiek przedstawień obrazowych.
Żywe czy nie?
29 kwietnia 2008, 14:43Co to znaczy być żywym? Zrozumienie tego stanu pojawia się w toku rozwoju dość późno. Szwajcar Jean Piaget wykazał, że dzieci uznają za ożywione obiekty, które samodzielnie się poruszają, np. chmury. O stopniu trudności pojęcia świadczy fakt, że nawet 10-latkowie miewają problemy z ustaleniem odpowiedniego zakresu zjawiska. Naukowcy z Northwestern University zauważyli, że właściwości języka ojczystego dziecka w ciekawy sposób wpływają na nabywanie i rozumienie nie tylko pojęcia bycia ożywionym, ale i innych idei biologicznych (Psychological Science).
"Gówniana" publikacja przyjęta do druku
12 czerwca 2009, 17:36Po czym odróżnić dobre czasopismo naukowe od słabego? Zwykle korzysta się w tym celu z tzw. impact factor, czyli międzynarodowej listy uwzględniającej reputację w oczach badaczy. Niektórzy wolą jednak... pójść na całość i sprawdzić, jak wielki absurd można "wcisnąć" jako publikację naukową.

